Kazimierz Dolny – plener
Dzięki takiej pracy, z przyjemnością stanę się pracoholikiem… gdybym zawsze fotografował w takich ciekawych miejscach i współpracował z takimi uroczymi postaciami, to chyba nigdy nie wypuściłbym już aparatu z ręki hehe Sama przyjemność a do tego efekty… mrrrrrrrrrrrrr














Pawle dozujesz nam kropelkę po kropelce
a my pochłaniamy wzrokiem każdą fotografię centymetr po centymetrze z niecierpliwością czekając na resztę
Zdjęcia są rewelacyjne…………..
A jeśli chodzi o Twój pracoholizm to raczej nie polecam, ale nie jest powiedziane że nie zawitamy jeszcze kiedyś, gdzieś na ciekawa sesję razem
DZIĘKUJEMY MAGDA I SŁAWEK
Sierpień 28, 2010 o 8:29 am